Dom Dziecka w Sopocie
Podczas Zielonego Balu Karnawałowego APL udało się nam zebrać kwotę 300.- sFr na zakup lampek na biurka dla dzieci z Domu Dziecka w Sopocie. Jak się wkrótce okazało dzieci otrzymały lampki z innego źródła, a zebrane przez nas pieniążki dzieci wykorzystały w inny, miły sposób, radując się możliwością zabawy w Aquaparku w Sopocie.
Podczas kolejnego planowanego na 15 stycznia 2011 roku Balu Królewskiego APL, zlicytujemy na rzecz Domu Dziecka w Sopocie plakat pana Mieczyslawa Gorowskiego, wybitnego polskiego plakacisty, sygnowany jego imieniem i nazwiskiem podczas niedawnej wystawy prac tegoż artysty w Lozannie, z przeznaczeniem na ten szczytny cel. Plakat nosi tytuł "America! America..." i wygrał 1 nagrodę w prestiżowym międzynarodowym konkursie plakatu w Meksyku w 2001 roku.
Podziękowanie młodzieży za dofinansowanie wyjazdu do Karpacza
Dzieci powodzian 2010 z Grybowa
Wiosna i lato 2010 obfitowały w ogromne powodzie na terenie Polski (4 fale powodziowe).
Ucierpiało wiele rodzin, czuliśmy się bezsilni.
Owszem, konta Caritasu czy Czerwonego Krzyża są powszechnie dostępne i w ten sposób najłatwiej i najskuteczniej można dołożyć się finansowo do pomocy potrzebującym, ale postanowiliśmy zapytać wsród naszych bliskich w Polsce komu możemy konkretnie pomóc.
Dzięki hojności wielu z Was udało nam się zebrać 2000.- CHF, które pozwoli na zakup podręczników szkolnych dla 19stki dzieci z Grybowa, województwo małopolskie. W Polsce współpracowal z nami proboszcz parafii pw. Sw. Katarzyny w Grybowie, ksiądz Ryszard Sorota. Dziękujemy za współpracę.
Zdjęcia dzieci z podręcznikami
Młodzi sportowcy z Goliny koło Jarocina
W imieniu klubu FC Pully oraz moim własnym chciałam serdecznie podziękować wszystkim rodzinom, które zgłosiły się aby przyjąć dzieci z Polski.
Klub Grom Golina koło Jarocina został zaproszony do Pully na turniej piłkarski juniorów. Dzięki wspaniałej pomocy Pani Joanny Kondrackiej mogliśmy znaleźć polskie rodziny, które zaofiarowały noclegi i wyżywienie na czas turnieju. Dzieci czuły się wspaniale i nie miały tej bariery językowej, której tak się bały.
Jeszcze raz serdecznie dziękuję wszystkim Państwu i pozwolę się odezwać, gdybym jeszcze raz taki wyjazd organizowała.
Renata Paterek Crottaz